- Venus? Wiadomo, wielka mistrzyni, broni tytułu. Jeśli trafia z serwisem, właściwie nie da się jej zatrzymać. Ale ja nie mam już nic do stracenia. Ona jest faworytką. Spróbuję zagrać na 100 procent. Zobaczymy, co z tego wyniknie – mówi Agnieszka Radwańska po awansie do ćwierćfinału WImbledonu.
źródło