W środowy wieczór doszło do niemałego horroru w półfinale Pucharu Ligi Szkockiej. Regulaminowy czas gry nie przyniósł rozstrzygnięcia. W końcu doszło do serii rzutów karnych, w których „jedenastki” wzajemnie strzelali sobie Artur Boruc i Łukasz Załuska