- I w jednej i drugiej dyscyplinie jeździ się bez hamulców. Oprócz tego są duże prędkości, chociaż na sankach jeżdżę chyba szybciej – opowiada o różnicach między żużlem i saneczkarstwem Ewelina Staszulonek, saneczkarka, sympatyczką czarnego sportu. sport.wp.pl